Pytania i Odpowiedzi

Kim jest Twórca?

To Biała Rasa. Biali ludzie są twórcami wszystkich wartościowych kultur i cywilizacji. Wyznawcy naszej Rasowej Religii również zwani są Twórcami.

Jak podsumowalibyście w jednym zdaniu cel Waszej religii, Twórczości?

Tym podsumowaniem byłoby: Przetrwanie, Ekspansja i Postęp Białej Rasy.

Dlaczego jest to tak ważne?

To kwestia priorytetów. Nasza religia oparta jest na najwyższej ze wszystkich prawd – na Odwiecznych Prawach Natury. Natura mówi każdemu gatunkowi by się rozprzestrzeniał i udoskonalał do granic możliwości. Ponieważ Biała Rasa jest najdoskonalszym z osiągnięć Natury, a my skupiamy się na Białej Rasie, ciężko byłoby nam wyznaczyć sobie jakiekolwiek inne cele o porównywalnym dla nas znaczeniu.

Regułą jest że rasiści i antysemici nie chcą by ich tak nazywać. Wy akceptujecie te określenia. Dlaczego?

Ponieważ warunkiem wstępnym do osiągnięcia przez nas zwycięstwa jest bycie szczerym co do tego kim jesteśmy a kim nie jesteśmy. Jesteśmy rasistami ponieważ wierzymy w Rasę. Jesteśmy antysemitami ponieważ przeciwstawiamy się Żydom.

Czyż Wasza religia nie bazuje na nienawiści?

Nie, wręcz przeciwnie – bazuje ona na miłości – miłości do Białej Rasy. Twórczość bazuje nie tylko na Odwiecznych Prawach Natury, lecz także na lekcjach z historii, logice i zdrowym rozsądku.

Światowy Kościół Twórcy jest często określany jako „podżegacz nienawiści”, „grupa nienawiści” itp. Czy jest to w porządku?

Nie, jako że każda – obojętnie jaka – organizacja nienawidzi czegoś lub kogoś. Inne organizacje nie są określane mianem „grup nienawiści”, dlaczego zatem  my mielibyśmy być wyszczególniani w ten sposób? Nie istniejemy z powodu nienawiści do innych ras, lecz z powodu miłości do naszej własnej Rasy.

Ale czyż nie jest częścią Waszej religii nienawidzić Żydów, czarnych i innych kolorowych?

To prawda, jednak jeżeli chcesz bronić tych których kochasz, swoją rodzinę, swoją Białą Rasę, to nienawiść do wrogów jest rzeczą naturalną i nieuniknioną. Miłość i nienawiść są dwiema stronami tego samego medalu. Tylko hipokryta i kłamca pójdzie w bój przeciwko swym wrogom deklarując miłość do nich.

Czyż wszystkie okrucieństwa popełnione w dziejach przez Chrześcijan nie są dziełem ludzi którzy nie podążali za chrześcijańskim przesłaniem miłości?

Jako że we wszystkie te morderstwa, tortury i prześladowania były zaangażowane głowy różnych kościołów, takie jak papieże, Zwingli, Luter, Kalwin itd, wnioskujemy że nauki chrześcijańskie, które w najlepszym przypadku są dwuznaczne, sprzeczne i przepełnione hipokryzją, muszą być odpowiedzialne za kształtowanie tego typu ludzi i ich obłędu. Jeśli przyjrzymy się Nowemu Testamentowi, przeczytamy o Chrystusie, dającym tak nienawistne rady, np. Łk 14, 26: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.”. Cóż za idiotyczna i destrukcyjna rada!

Jaki jest więc ostateczny stosunek Twórczości do miłości i nienawiści?

Podążamy za odwieczną mądrością Praw Natury, które są całkowitym przeciwieństwem samobójczych nauk Chrześcijaństwa. Podczas gdy Chrześcijaństwo uczy by kochać swych wrogów a nienawidzić swego własnego rodzaju (zobacz np. Łk 14:26), my uczymy wręcz odwrotnie. Uczymy, że w celu przetrwania musimy przezwyciężyć i zniszczyć tych, którzy zagrażają naszej egzystencji -  naszych śmiertelnych wrogów. Jednocześnie opowiadamy się za ochroną i miłością do tych, którzy są nam bliscy – naszych rodzin, i naszej własnej Rasy, która jest przedłużeniem rodziny.

Czym różni się to od Chrześcijaństwa?

Chrześcijaństwo uczy by kochać swych wrogów i nienawidzić swego własnego rodzaju, my uczymy odwrotnie, by nienawidzić i zniszczyć swych wrogów oraz by kochać swój własny rodzaj. Podczas gdy nauki chrześcijańskie są samobójcze, nasze kredo objawia najlepsze kreatywne i konstruktywne siły nierozerwalne z Białą Rasą. Podczas gdy Chrześcijanie są niszczycielami, my jesteśmy budowniczymi.

Co rozumiecie przez to że Chrześcijaństwo jest niszczycielem?

Chrześcijaństwo daje tak destrukcyjne rady jak: „ kochaj swych wrogów”, „rozdaj swój majątek biednym”, „nie stawiaj oporu złu”, „nie osądzaj”, „nadstaw drugi policzek”. Każdy kto korzysta z tak samobójczych rad zniszczy siebie samego, swoją rodzinę, swoja rasę i swój kraj.

Jeśli Chrześcijaństwo jest tak destrukcyjne jak twierdzicie, to jak wytłumaczycie fakt że przetrwało przez blisko dwa tysiące lat?

Czarna ospa przetrwała nawet dłużej, jednak nie sposób opisać szkód których dokonała na swych ofiarach. Analogicznie, kredo i kościół chrześcijański przetrwały blisko dwa tysiące lat, jednak okropne szkody które wyrządziły one Białej Rasie to osobna sprawa. Głównym celem Żydów którzy zmyślili Chrześcijaństwo było zniszczenie ich śmiertelnego wroga – Imperium Rzymskiego. Udało im się to lepiej niż mogli tego pragnąc. Dwa tysiące lat temu, przed nastaniem Chrześcijaństwa, Imperium Rzymskie osiągnęło zadziwiająco wysoki poziom w dziedzinie cywilizacji, sztuki, literatury, prawodawstwa, budowy dróg, lingwistyki i w dziesiątkach innych dziedzin które odcisnęły piętno w postępie cywilizacyjnym Białego Człowieka. Począwszy od objęcia władzy przez cesarza Oktawiana Augusta, Rzym cieszył się dwustuletnim okresem pokoju i pomyślności (znanym jako Pax Romana – łac. Pokój Rzymski), najdłuższym takim w historii. Gdy chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się i zatruło rzymski umysł, dobrzy rzymscy obywatele stracili kontakt z rzeczywistością i odbiegli w stronę „nibylandii” – krainy duchów w niebie, podsycani strachem przed komorą tortur – piekłem. Skutkiem tego był upadek Imperium Rzymskiego, a Biała Rasa pogrążyła się w chaosie, barbarzyństwie i tysiącu lat Ciemnych Wieków. Bieda, ignorancja i przesądy były na porządku dziennym. Niczym potwór, kościół chrześcijański wzrastał karmiony tymi nieszczęściami. Dzięki tym nieszczęściom kościół urósł wielki i potężny.

Czy Twórcy nie wierzą w życie pozagrobowe?

Nie, nie wierzymy, ponieważ nie ma najmniejszych dowodów na żadne „ciasteczko w niebie po śmierci” ani żadne „smażenie się w piekle po śmierci”.

W co wierzycie?

Twórczość to Odwieczne Prawa Natury dotyczące wszystkich aspektów życia, wliczając w to w szczególności naszą Rasę. W celu zapoznania się z pełnym zakresem naszych wierzeń musisz przeczytać i przestudiować Odwieczną Religie Natury i Biblie Białego Człowieka.

Jaka jest istota tych wierzeń?

Mówiąc w skrócie, celem naszej religii jest promowanie najlepszych interesów naszej Rasy – Białej Rasy, która jak wierzymy jest szczytowym osiągnięciem Natury.

Czy w swojej religii macie jakąś „Złota Regułę”?

Tak, mamy Złota Regułę, i nie jest ona wcale zbieżna ze Złotą Regułą generalnie akceptowaną przez judeochrześcijańską filozofię. Nasza Złota Reguła może być w skrócie podsumowana jako: To co jest dobre dla Białej Rasy jest najwyższą cnotą, to co jest złe dla Białej Rasy jest ostatecznym grzechem. Zobacz rozdział dwudziesty piąty w Odwiecznej Religii Natury.

Czy wierzycie w powszechnie akceptowaną Złotą Regułę „traktuj innych tak jak chciałbyś żeby oni traktowali Ciebie”?

Nie, nie wierzymy, a to dlatego że gdy przeanalizujesz ją dokładniej, dojdziesz do wniosku że ta tak zwana „Złota Zasada” tak jak wiele innych sloganów z judeochrześcijańskiej biblii nie ma sensu. Przywołajmy kilka przykładów: nie będziemy traktować naszych wrogów tak samo jak traktujemy naszych przyjaciół. Nasz stosunek do naszych pracowników nie będzie taki sam jak do naszego szefa. Nasz stosunek do naszych dzieci nie będzie taki sam jak do naszych rodziców. Nasz stosunek do członków Białej Rasy nie będzie taki sam jak do członków czarnej rasy i nie będziemy od nich oczekiwać innego stosunku wobec nas. Można by tu przytoczyć nieskończenie wiele przykładów które dowiodą że jest to kompletnie bezużyteczna zasada.

Czy Twórczość posiada odpowiednik Dziesięciu Przykazań?

Są one oparte na najsolidniejszych fundamentach jakie można sobie wyobrazić – na Odwiecznych Prawach Natury. Pod koniec rozdziału pierwszego Odwiecznej Religii Natury wypisaliśmy 24 wnioski z obserwacji Praw Natury. Większość naszych wierzeń, filozofii i kredo i zarazem cały nasz program jest oparty na tych 24-ech obserwacjach.

Dlaczego zawężacie swoje zainteresowanie wyłącznie do Białej Rasy? Czy nie jesteście zainteresowani całym ogółem ludzkości?

Natura mówi nam byśmy troszczyli się o nasz własny rodzaj, tylko i wyłącznie o nasz własny rodzaj. Podgatunki pochodzące od wspólnego przodka mogą istnieć lub nie. My postrzegamy Białą Rasę jako tą która wspięła się na sam szczyt ludzkości, różniącą się od podludzkich gatunków które są poniżej nas. Bez wątpienia czarnuchy znajdują się na samym dole tej drabiny, niewiele wyżej od goryli i szympansów.

Czy Wasz program nie mógłby być bardziej dobroczynny i pomóc innym rasom udoskonalić się, z jednoczesnym promowaniem Białej Rasy?

Odpowiedź na to podchwytliwe pytanie brzmi z całą stanowczością: NIE! Nie jest naszym zamiarem pomaganie błotnym rasom rozkwitać, mnożyć się i wypierać nas z ograniczonych przestrzeni tej planety.

Dlaczego nie?

By odpowiedzieć na to pytanie, wróćmy do podstawowych Praw Natury, które pokazują nam że wszystkie gatunki i podgatunki posiadają swych naturalnych wrogów, a nagim faktem jest że najbardziej śmiertelnymi wrogami Białej Rasy są przede wszystkim Żydzi, a w drugiej kolejności inne błotne rasy, które konkurują z nami o pożywienie i miejsce na tej planecie. W tej sytuacji mamy do wyboru dwa wyjścia: (a) zmieszać się i połączyć ją z błotnymi rasami tego świata, a tym  samym ściągnąć w dół i zniszczyć Białą Rasę, lub obrać kurs Światowego Kościoła Twórcy i (b) zachować czystość naszej Rasy i szerzyć się aż zamieszkamy wszystkie dobre ziemie tej planety.

Czy nie doprowadzi to do konfliktu i rozlewu krwi w wyniku którego Biała Rasa może zostać zmazana z powierzchni ziemi?

Niekoniecznie. Program Światowego Kościoła Twórcy mówi by poszerzać Białą Rasę i wypierać błotne rasy bez konieczności wdawania się w otwarty konflikt lub zabijania kogokolwiek. Robiąc to, naśladujemy jedynie tę samą zasadę która przyświecała kolonizacji i ekspansji Ameryki w kierunku zachodnim. Podczas tej wielkiej i produktywnej dla Białej Rasy epoki, posuwaliśmy się dalej na zachód zasiedlając ziemie zamieszkałe przez podrzędne ludzkie podgatunki zwane Indianami. Po drodze zdarzyło się co prawda kilka pomniejszych konfliktów, lecz nie sposób ich nazwać otwartą wojną czy też eksterminacją. Jeśli Biali nie realizowaliby tego programu parcia na przód i wypierania Indian, nigdy nie zbudowalibyśmy tej wspaniałej fortecy Białej Rasy którą dziś zwiemy Ameryką. To prawdziwie amerykański sposób działania i my, Światowy Kościół Twórcy postępujemy w amerykański sposób na światową skalę.

Czyż nie jest to okrutne i nieludzkie?

Nie, nie jest. To kwestia zdecydowania, czy chcesz aby Twoje piękne i inteligentne Białe potomstwo przetrwało i zasiedliło tą planetę, czy raczej wołałbyś je widzieć wtopione w masę błotnych ras. W tym drugim przypadku całe piękno, kultura i cywilizacja zanikną.  Im bardziej pomagamy błotnym rasom rozprzestrzeniać się i mnożyć, tym bardziej ograbiamy nasze przyszłe pokolenia ze żywności, przestrzeni życiowej i egzystencji na Ziemi. Co więcej, jest to dokładnie to, czego doświadczamy obecnie ze strony błotnych ras. Są zajadli i z pomocą Żydów i Białych zdrajców wymordowali Białe populacje w wielu krajach Afryki. Kontrolowane przez Żydów rządy promują rozprzestrzenianie się czarnuchów w Białych krajach i kurczenie się Białej Rasy, co sprawi że w ciągu kilku pokoleń Białe kraje staną się kompletnie czarne lub skundlone. Zaiste dziwnym jest że krwawiące serca które tak bardzo przejmują się przetrwaniem błotnych ras zdają się być kompletnie obojętne na kundlenie i destrukcję Białej Rasy, proces który toczy się obecnie na naszych oczach.

Ale czy w Waszej książce pt. „Odwieczna Religia Natury” nie opowiadacie się za eksterminacją Żydów?

Nigdy i nigdzie w naszych książkach nie sugerowaliśmy zabijania kogokolwiek. Nasz program to po prostu zjednoczenie Białej Rasy dla naszego własnego przetrwania i ochrony, ekspansji i postępu. Jesteśmy teraz na drodze do katastrofy, ponieważ Biała Rasa rażąco pogwałciła Prawa Natury dbając o wszystkich wokoło zamiast o samą siebie, głupio i naiwnie subwencjonując szerzenie się naszych wrogów – ogrom błotnych ras. My, Twórcy, stanowczo opowiadamy się za zaprzestaniem tej głupoty szerzenia naszych wrogów i pozostawiamy ich samym sobie, podczas gdy my zadbamy o siebie sami.

Ale czy nie będzie to oznaczać schyłku i być może eksterminacji kolorowych ras?

Być może będzie, ale my się tym nie zajmujemy ani nie bierzemy za to odpowiedzialności. Natura zarządziła aby każdy gatunek na tej planecie był zaangażowany w walkę o własne przetrwanie i współzawodnictwo z każdym innym gatunkiem. Nie ma w przyrodzie przypadków, by silniejszy i lepszy gatunek powstrzymał się przed rozwojem i pomógł rozprzestrzeniać się słabszym i gorszym gatunkom, tak aby gorsze gatunki wyparły go z powierzchni ziemi. Poza Białą Rasą która jest bezmyślnie zaangażowana w tą głupią filozofię nie ma w przyrodzie takich gatunków. My, Twórcy twierdzimy że jest to samobójcze i że musimy to zmienić. Wcześniej czy później każdy osobnik umrze, lecz my jesteśmy zainteresowani przetrwaniem naszego własnego gatunku, naszego własnego rodzaju. Jako że na tej planecie nie ma wystarczająco ziemi, żywności ani majątku by wspierać wciąż powiększającą się hordę błotnych ras, decydującym pytaniem – jak już powiedzieliśmy wcześniej – jest: czy chcemy aby nasz własny rodzaj przetrwał, czy też chcemy samobójstwa naszych przyszłych pokoleń w świecie zatopionym przez podludzkie błotne rasy?

Czy darzycie nienawiścią policję i personel wojskowy?

Nie. Żelazny obcas policji i siły zbrojne NATO to złe instytucje, ale nie mamy nic przeciwko wielu poszczególnym policjantom i żołnierzom, którzy często są najlepszymi przedstawicielami naszej Rasy. Wielu policjantów i żołnierzy jest sympatykami pro-Białej sprawy.

Dlaczego w swoich książkach używacie określenia „czarnuchy” zamiast okazać czarnym nieco szacunku i nazywać ich „Murzynami”?

To świadomy wybór określenia. Jak wyjaśniamy w rozdziale piątym Odwiecznej Religii Natury, musimy przestać darzyć ich uznaniem i szacunkiem na który nie zasługują i nigdy nie zasługiwali. To bardzo dziwne że ci sami ludzi którzy czują się tak bardzo urażeni faktem że czarnuchy nie otrzymują „należnego im szacunku” są kompletnie obojętni na zaciekłe i niesprawiedliwe ataki czarnuchów i innych błotnych ras na Białą Rasę, i nie kiwną nawet palcem by bronić swego własnego rodzaju. Zdają się uważać za właściwe że czarnuchy powinny być lojalne wobec swojej rasy, że Żydzi powinni być lojalni wobec swojej rasy. Lecz jeśli tylko Biały Człowiek zechce okazać lojalność swojej Rasie, jest natychmiast oskarżany – nawet przez członków swojej własnej rasy – o bycie rasistą, szowinistą, nazistą, oraz określany różnymi innymi obraźliwymi terminami zmyślonymi przez Żydów.

Dlaczego wyszczególniacie Żydów, którzy stanowią mniej niż jeden procent populacji, jako swojego wroga numer jeden?

Istnieje wiele dobrych i przekonujących powodów, dla których Żydzi zasługują na to specjalne traktowanie. (a) Żydowska rasa, zjednoczona religią mojżeszową od tysięcy lat jest po dziś dzień najpotężniejszą z kolorowych ras na Ziemi. (b) Żydzi kontrolują nie tylko media takie jak stacje telewizyjne, gazety, radio, lecz także pieniądze tego świata (banki) i dzięki temu sprawują kontrolę również nad rządami na świecie. (c) Kontrolują oni większość centrów władzy w Stanach Zjednoczonych i na świecie. (d) Od zarania dziejów ich celem jest skundlenie i zniszczenie Białej Rasy i (e) wychodzi im to bardzo dobrze. Mając na uwadze powyższe wnioskujemy że są oni największym zagrożeniem dla przetrwania Białej Rasy.

Twierdzicie że Wasze cele nie uwzględniają eksterminacji Żydów, co więc proponujecie?

Naszym celem jest odsunięcie Żydów od władzy wyrzucenie ich z naszych ziem do Izraela lub jakiejkolwiek innej części świata którą sobie obiorą za dom (być może nawet Madagaskar), nie ograbiając jednak jej mieszkańców z ich dorobku i własności.

Jak proponujecie to zrealizować?

Poprzez zjednoczenie i zorganizowanie Białej Rasy, jak również przez kredo i program Światowego Kościoła Twórcy. Wierzymy że poprzez głoszenie i promowanie Rasowej Lojalności pośród naszych Rasowych Towarzyszy i uświadamianie im ich wspaniałego dziedzictwa możemy odzyskać kontrolę nad naszym rządem i nad naszym przeznaczeniem. Gdy tego dokonamy, walka przeciwko Żydom, czarnuchom i błotnym rasom będzie prawie wygrana. Dystrybucja dziesięciu milionów kopii Odwiecznej Religii Natury i Biblii Białego Człowieka przybliży nas do zwycięstwa.

Czyż Hitler nie próbował dokonać tego samego i odniósł porażkę?

Na tej planecie żyje dziewięćset milionów Białych Ludzi. Zjednoczeni i zorganizowani stanowią oni niesamowitą siłę zdolną przezwyciężyć błotne rasy w każdej rywalizacji. Zważywszy że program Hitlera był podobny do tego co proponujemy, wyciągnęliśmy wnioski z jego błędów i poczyniliśmy pewne znaczące zmiany. Podczas gdy Hitler opowiadał się za pan-germanizmem, czyli chciał by ludzie pochodzenia germańskiego byli trzonem jego ruchu politycznego, my odrzucamy nacjonalizm jako sztuczną barierę zapobiegającą unifikacji Białej Rasy. Chcemy by wszyscy członkowie Białej Rasy zjednoczyli się w jeden solidny taran pod sztandarami naszej religii. Istnieją jeszcze inne zasadnicze różnice pomiędzy naszym programem a programem Adolfa Hitlera. Jeśli interesują Cię szczegóły, przeczytaj rozdział dwudziesty szósty Odwiecznej Religii Natury.

Dlaczego wierzycie że organizacja religijna lepiej sobie poradzi z realizacją tych celów niż partia polityczna?

Możemy podać kilka powodów które przekonują nas że potrzebujemy organizacji religijnej bardziej niż partii politycznej by wykonać zadanie. (a) Religia obejmuje wszystkie aspekty ludzkiego życia – ekonomię, morały, zwyczaje, prawo, rząd, edukację, eugenikę i co najważniejsze nasza religia obejmuje przetrwanie, ekspansje i postęp naszej Rasy. (b) Z drugiej strony, partia polityczna ma o wiele węższe pole działania. (c) Polityka odnosi słabsze efekty jeśli chodzi o lojalność poszczególnych ludzi, (d) religia zaś ma głębszy wpływ na całe ich życie. (e) Co więcej, historia pokazała że religie mogą trwać przez tysiące lat podczas gdy praktycznie wszystkie ludzkie organizacje takie jak rządy, narody, korporacje finansowe, partie polityczne czy inne są krótkoterminowe – niektóre z nich istniały przez kilka lat lub nawet krócej a później zniknęły. Spośród tysięcy partii politycznych które pojawiały się i znikały, jedynie kilka trwało dłużej niż pięćdziesiąt lat a jeszcze mniej przez ponad sto lat. Warto zaznaczyć że żydowska religia mojżeszowa istnieje od kilku tysięcy lat i nadal jest kluczem do przetrwania żydowskiej rasy, nie wspominając o jej destrukcyjnym wpływie na inne narody.

Czy klęska Hitlera na rzecz komunizmu i Żydów nie zniechęca Was skutecznie przed próbowaniem tego ponownie?

Absolutnie nie. Patrząc wstecz na walkę Żydów przeciwko Rzymianom, widzimy że zajęło im wieki nim zatruli rzymskie umysły Chrześcijaństwem i ostatecznie doprowadzili do upadku Imperium. Żydzi odnieśli sukces dzięki własnemu uporowi i zawziętości w dążeniu do celu. Podobnie w walce o przetrwanie jakie toczyły Rzym i Kartagina – potrzeba było wielu kampanii wojennych i ponad stu lat nim ostatecznie wyłonił się zwycięzca konfliktu. Jeszcze raz powtarzamy, że Biała Rasa, której członkostwo wynosi dziewięćset milionów osób jest daleka od swego końca. Jeśli tylko rozprowadzimy co najmniej dziesięć milionów egzemplarzy Odwiecznej Religii Natury i Biblii Białego Człowieka pośród naszych Rasowych Towarzyszy, walka przeciwko czarnuchom i Żydom będzie niemal wygrana. Nie jest to wcale niemożliwe do osiągnięcia. Jesteśmy zdeterminowani by wygrać tą bitwę i uda nam się to.

Co uważacie za główną przeszkodę na drodze do wygranej?

Głównym problemem któremu musimy stawić czoła nie jest przezwyciężenie Żydów i błotnych ras, ale wyprostowanie odwróconego i skrzywionego sposobu myślenia  Białej Rasy – odtrucie ich umysłów z jadu zatruwającego go od wieków. Pomimo tego że Biała Rasa jest najinteligentniejsza i osiąga najlepsze wyniki w dziedzinie logiki, matematyki, wynalazków, medycyny i w setkach innych kreatywnych i produktywnych dziedzin, gdy przychodzi do zagadnień rasy i religii zachowuje się jak ogłupiona odmóżdżającym narkotykiem. Tą trucizną jest propaganda którą Żyd indoktrynował Białą Rasę przez wszystkie te stulecia. Najsilniejszą z tych infiltrujących umysł Białego Człowieka trucizn jest religia chrześcijańska. W związku z tym naszym problemem jest zastąpienie tej religii naszą pożyteczną rasową religią ku naszemu przetrwaniu, ekspansji i postępowi. Kiedy tylko uda nam się wyprostować myślenie Białego Człowieka, nasze problemy będą niemal rozwiązane. Dostarczenie dziesięciu milionów kopii Odwiecznej Religii Natury i Biblii Białego Człowieka w ręce naszych Białych Rasowych Towarzyszy będzie głównym posunięciem w tym kierunku.

Jak proponujecie „wyprostować myślenie Białego Człowieka”?

Jest to najtrudniejsza część planu, jednak w żadnym wypadku nie jest ona niemożliwa do zrealizowania. Jakby nie patrzeć, powracając do wątku Adolfa Hitlera widzimy że odniósł on duży sukces w odmienieniu sposobu myślenia Niemców – od komunizmu, rozpaczy i nastrojów dekadenckich do twórczego zapału, konstruktywnej produktywności i przywrócenia budującej wiary we własny lud. Wierzymy że możemy dokonać tego samego jeśli chodzi o Białych Ludzi poprzez powszechną dystrybucję i promocję naszych książek – Odwiecznej Religii Natury i Biblii Białego Człowieka, popierając ta akcję silnie zorganizowanym Światowym Kościołem Twórcy. Jeżeli Żydzi mogą zorganizować kościół chrześcijański dla zniszczenia Białej Rasy, to z pewnością Biała Rasa może zorganizować siebie samą dla swojego przetrwania. Możemy to zrobić i zrobimy to!

Czy Twórcy wierzą w Boga?

To pytanie jest wielce nieprecyzyjne. Istnieje milion rożnych wersji „boga”. Jest żydowska wersja – mściwy bóg troszczący się wyłącznie o dobrobyt Żydów i podżegający ich do mordowania wrogów. Mamy boga Muzułmanów – Allacha, mamy „kochającego” boga Chrześcijan. Feministki twierdzą że bóg jest kobietą, czarnuchy mówią że jest on czarny. Następnie mamy hokus-pokus o „Świętej Trójcy”, gdzie ojciec, syn i święty duch są złączeni w jedno. Podczas gdy większość z tych wersji została zmyślona w ten sposób że bóg jest wyobrażany w ludzkiej formie, istnieją też takie które mówią że bóg jest duchem – eterycznym tworem niepodobnym człowiekowi. To tylko kilka spośród milionów wersji. Właściwie to nawet członkowie tych samych wyznań spierają się miedzy sobą co do własnych wyobrażeń. Nie ma jednakże nawet skrawka dowodów na poparcie któregokolwiek z tych nonsensów. Podsumowując, nikt nie ma żadnych dowodów ani żadnych faktów by poprzeć te dziwaczne twierdzenia, a jeśli chodzi o wiedzę na temat tego tak zwanego „boga” to jest ona na poziomie zerowym. Tak więc my, Twórcy, odrzucamy te wszystkie bzdury o aniołach, diabłach i bogach i cała resztę bajania o duchach. Powracamy do rzeczywistości i do Odwiecznych Praw Natury, na temat których Biały Człowiek ma obszerny zasób wiedzy.

Czy również nie wierzycie w życie po śmierci?

Nie. Chrześcijaństwo jako miejsca życia pozagrobowego wskazuje niebo i piekło. Z chrześcijańskiej etyki wynika że człowiek jest tak grzeszną istotą że 99% ludzi idzie do piekła, a ich „bóg” jest tak naprawdę odrażającym potworem, który wiedząc wszystko co było i co będzie umyślnie stworzył ludzi by ogromną większość z nich torturować na wieczność w ogromnej ognistej otchłani i obserwować jak cierpią, krzyczą i płoną. Cóż za koszmar! Jedną z rzeczy jaką Światowy Kościół Twórcy daje naszym Białym Rasowym Towarzyszom jest wolność od strachu przed piekłem.

Czy nie obawiacie się że będziecie określani jako ateiści?

Wcale się tego nie obawiamy. Rozpoznajemy „ateistę” jako obraźliwe określenie, którym de facto jest. Dla Muzułmanów wszyscy nie uznający ich religii są „niewiernymi psami”. Chrześcijanie nie akceptują dla siebie określenia „niewierny pies” tylko dlatego że nie wyznają Mahometanizmu. Podobnie my nie akceptujemy żydowskich i chrześcijańskich obelg typu „ateista” tylko dlatego że nie wierzymy w ich głupawą zbieraninę duchów w niebie.

Twórczość nie wierzy w Siłę Wyższą ani życie pośmiertne, jak więc  w ogóle możecie twierdzić że jesteście religią?

Mamy wszystkie prawne podstawy by tak twierdzić. (a) Konstytucja nie definiuje co może a co nie może być religią. (b) Jedna z wielu definicji religii brzmi: „Zespół wierzeń dotyczących genezy, struktury i celu istnienia człowieka, ludzkości i świata oraz związane z nim obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne (tj. instytucje religijne).” Nasza wiara istnieje by zabezpieczyć przyszłość Białej Rasy, a wartości które wyznajemy są zawarte w Odwiecznej Religii Natury, zwłaszcza w Szesnastu Przykazaniach. (c) Istnieje kilka głównych religii które są nonteistyczne. Wśród nich wymienić można: Konfucjanizm, Taoizm, Buddyzm, niektóre sekty hinduistyczne i inne. Choć zawierają one wiele mistycyzmu i innych rzeczy typu hokus-pokus którym my nie pobłażamy, istotnym faktem jest że one także nie  uznają wiary w boga, lecz raczej w socjo-etyczne systemy wartości głoszące pewne zasady moralne, a mimo to są od wieków są zgodnie z prawem uznawane za religie. Istnieją jeszcze inne powody dla których zgodnie z prawem klasyfikujemy się jako religia, ale te wymienione powyżej powinny wystarczyć.

Jak określilibyście swoją religię?

Nasza religia jest zakorzeniona w rasie i oparta na Odwiecznych Prawach Natury, toteż jest religią rasową i naturalną.

Czy istnieją jakieś restrykcje dietetyczne dla członków Światowego Kościoła Twórcy?

Nie ma żadnych restrykcji, jednakże nasz Kościół popiera ideę Zdrowego Życia, co oznacza powrót do Praw Natur w sferze odżywiania, podobnie jak opowiadamy się do powrotu do Praw Natury w sferach społeczeństwa, rządu, religii, rasy i genetyki.

Czy czcicie Naturę?

Nie czcimy niczego i nikogo. Uważamy że idea „czczenia” jest poniżająca. Jest to równoznaczne z obniżaniem własnej wartości w stosunku do czczonego obiektu, obojętne czy jest on zmyślony czy rzeczywisty. Przez tysiące lat ludzie idiotycznie czcili koty, krowy, słońce, kamienie, strachy i duchy wszelkiego rodzaju. Po prawdzie w jednej z książek można przeczytać że przed żydowskim „Jahwe” czczonych było trzydzieści tysięcy „bogów” a niezliczona ilość strachów później. Uważamy że jest to głupia praktyka zakorzeniona w prymitywnych przesądach i niechlubna pozostałość po dzikiej przeszłości ludzkości.

Skoro nie wierzycie w Boga i niczego nie czcicie to jaki jest cel Waszej religii?

Odpowiedzieliśmy już na to przy okazji pytania nr 2 i poparliśmy nasze cele w Odwiecznej Religii Natury i Biblii Białego Człowieka, zwłaszcza w rozdziale pierwszym tej ostatniej, lecz przedstawimy to w skrócie raz jeszcze: nasz cel jest najszlachetniejszy z możliwych, mianowicie jest to Przetrwanie, Ekspansja i Postęp Białej Rasy. Jeżeli Biała Rasa nie jest warta naszych najtęższych wysiłków to co jest? Czarnuchy i małpy? Zmyślone strachy w niebie? W Twórczości pokazujemy Białej Rasie wspaniały szlachetny cel w życiu. Dajemy Białej Rasie program dla jej własnego zbawienia i postępu na następne milion lat. Dajemy naszej Rasie kredo, które wszyscy członkowie naszej Rasy mogą przyswoić, niezależnie od ich narodowości. Nareszcie po tysiącach lat błędów, podziałów i samoniszczenia Biała Rasa ma znaczącą, konstruktywną religię, dzięki której może zbudować świat lepszy dla siebie i dla swych przyszłych pokoleń.

Czy Wasza religia zawiera jakieś wartości moralne?

Z całą pewnością. Odrzucamy stare bezsensowne wartości mówiące o tym że wielką cnotą jest poświęcić swoje życie nieistniejącym strachom w niebie. Zamiast tego skupiamy się na rzeczywistości i budowaniu lepszego życia dla siebie i dla naszego potomstwa w realnym świecie, tutaj na tej planecie zwanej Ziemią – jedynym miejscu w którym kiedykolwiek żyliśmy. Uważamy że Biała Rasa jest najwyższą wartością na Ziemi i że przetrwanie, ekspansja i postęp naszej Rasy jest najwyższym priorytetem. Tak więc Złota Reguła i najwyższy morał naszej religii brzmi: to co jest dobre dla Białej Rasy jest najwyższą cnotą, a to co jest złe dla Białej Rasy jest ostatecznym grzechem. Promując te wartości moralne budujemy jednocześnie inteligentniejszą, zdrowszą i piękniejszą Rasę.

Jeżeli nie wierzycie w Boga to kto Waszym zdaniem stworzył wszystko na początku?

To ulubione podchwytliwe pytanie Chrześcijan, którzy mają zamiar namieszać Ci nim w głowie. Dla nas logicznym jest zadanie im pytania odnośnie tego kto stworzył boga, bo przecież musiał być jakiś początek. Ich odpowiedź brzmi oczywiście że bóg istniał od zawsze. Jest to rzecz jasna zastępowanie jednej niewiadomej inną niewiadomą. Równie dobrze moglibyśmy powiedzieć że wszystko zostało stworzone za pomocą magii jakiegoś magika. Fakt jest taki że nikt nie wie w jaki sposób powstał ten ogromny i rozległy Wszechświat, i po prawdzie nikt nie wie nawet czy w ogóle był jakiś początek, czy może Wszechświat istniał od zawsze i będzie istniał w nieskończoność. Jako że na obecnym poziome rozwoju ludzkiej cywilizacji nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób powstał Wszechświat i czy kiedykolwiek miał w ogóle swój początek, nie uważamy żeby na nas ciążyła konieczność udzielania odpowiedzi na to pytanie. Wyjaśnianie tej zagadki nie ma również związku z przetrwaniem i dobrobytem Białej Rasy. O wiele ważniejsze są prawdziwe problemy – jak oswobodzić się z żydowskich macek i pracować dla własnego przetrwania i korzyści. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat przeczytaj strony 196 i 197 Odwiecznej Religii Natury.

Czy zatem nie wierzycie w nic?

Z całą pewnością wierzymy. Nasza wiara jest przedstawiona na pięciuset ośmiu stronach Odwiecznej Religii Natury. Wierzymy w przyszłość Białej Rasy i jej ostateczne zwycięstwo. Uważamy to za najwyższy i najważniejszy cel. Faktem jest że wierzymy w to co można poprzeć niezbitymi i znaczącymi dowodami. Nie wierzymy w zjawiska i siły nadprzyrodzone, duchy i drugi świat gdzieś poza realnym Wszechświatem. Nie wierzymy w świat duchów i strachów i z całą stanowczością nie wierzymy w żydowską Biblię, która została napisana przez gang kłamliwych żydowskich skrybów. Wierzymy że posiadanie sceptycznego i dociekliwego umysłu nie jest przywarą, a bycie naiwnym i przesądnym nie jest cnotą.

Mówicie że wierzycie w to co można poprzeć niezbitymi i znaczącymi dowodami, a w swojej książce pt. „Odwieczna Religia Natury” twierdzicie że Chrystus nigdy nie istniał. Czyż nie ma dość dowodów na to że Chrystus istniał tak samo jak na to że istniał Juliusz Cezar?

Nie, nie ma wcale takich dowodów. Podczas gdy jest wiele dowodów na to że Juliusz Cezar żył faktycznie, nie ma nawet skrawka dowodów potwierdzających istnienie Chrystusa, pochodzących z czasów gdy rzekomo stąpał on po ziemi. Przykładowo, Cezar pozostawił po sobie wiele rękopisów, które dzieci w szkołach mogą po dziś dzień studiować słowo po słowie. Chrystus nie pozostawił po sobie żadnych pism, a każdy cytat w Biblii został rzekomo spisany przez jakiegoś reportera, takiego jak Mateusz, Marek, Łukasz czy Jan. Tyle tylko że nie ma również żadnych śladów autentycznej historycznej informacji o którymkolwiek z tych reporterów. Żaden autentyczny rzymski, grecki czy jakikolwiek inny pisarz z początku domniemanej ery chrześcijańskiej nie zawarł nigdzie nawet wzmianki na temat Chrystusa czy ruchu chrześcijańskiego. Żaden uznany ówczesny historyk, dramaturg, poeta czy kronikarz nie dostrzegł faktu istnienia takiej postaci, jeśli rzecz jasna istniała ona naprawdę. Podczas gdy istnieje wiele kamiennych rzeźb i popiersi Juliusza Cezara, dzięki których znamy dobrze jego wizerunek, nie istnieje żadne malowidło, rzeźba czy popiersie które choć trochę informowałoby nas jak Chrystus wyglądał. W skrócie, podczas gdy mamy całą górę dowodów historycznych na działalność Juliusza Cezara jako skutecznego generała, konsula, cesarza i na liczne inne jego osiągnięcia, nie istnieje nawet jeden strzęp uznanego dowodu który popierałby twierdzenia o istnieniu Chrystusa. Wszystkie twierdzenia na jego temat zostały zmyślone przez ludzi którzy żyli o wiele później – kilka pokoleń później, którzy promowali te twierdzenia aż wreszcie stały się one ogromną mass-religią żerującą na ludzkiej naiwności i przesądności. By poznać więcej szczegółów na ten temat przeczytaj rozdział szesnasty Odwiecznej Religii Natury.

Jako że mówicie że Żydzi okupują wszystkie centra władzy, jak proponujecie odsunąć ich od władzy i pozwolić Białemu Człowiekowi odzyskać kontrolę nad jego przeznaczeniem?

Mamy zamiar to zrobić budując i krzewiąc Światowy Kościół Twórcy aż przeniknie on umysły i serca wszystkich dobrych członków Białej Rasy. Jak już powiedzieliśmy wcześniej, naszym prawdziwie największym problemem jest wyprostowanie sposobu myślenia Białych Ludzi. Wierzymy że może i musi to być zrobione poprzez budowanie ruchu religijnego zorientowanego na przetrwanie, ekspansję i postęp Białej Rasy. Wierzymy że to ogromne zadanie może zostać wykonane jedynie w ten sposób. To może zostać zrobione i będzie zrobione. By poznać więcej szczegółów na ten temat przeczytaj rozdział czterdziesty ósmy Odwiecznej Religii Natury.

Czy Twórczość nie wierzy w pomaganie innym?

Owszem, wierzymy, jednak jesteśmy bardzo wybiórczy w tym komu udzielić pomocy, kogo obdarzyć miłością. Z cała pewnością nie wierzymy w miłość do wrogów ani w pomaganie im. Pośród naszych wrogów znajdują się Żydzi i błotne rasy. Tak więc wierzymy w selektywne pomaganie naszemu własnemu rodzajowi, czyli naszym Białym Rasowym Towarzyszom. Biały Człowiek jest miarą wszystkiego, a my wierzymy w spoglądanie na wszystko oczyma Białego Człowieka, z punktu widzenia Białego Człowieka.

Czyż Biblia nie została solidnie poparta naukowymi odkryciami a luka pomiędzy Chrześcijaństwem a nauką stale się nie zmniejsza?

Zdecydowanie nie. Przepaść pomiędzy Chrześcijaństwem a nauką jest tak wielka jak sam Wielki Kanion. Powiększa się ona stale w miarę jak nauka idzie naprzód wielkimi krokami. Tych dwóch rzeczy nie da się ani pogodzić ani połączyć. Studia nad astronomią i odkrycie miliardów innych galaktyk sprawiły że idee o duchach w niebie stały się śmiechu wartym absurdem. Studia nad geologią dowiodły że historyjka o globalnej powodzi w roku 2348 p.n.e. jest zmyśloną bzdurą. Studia nad historią Egiptu również pozwalają kompletnie odrzucić historię o wielkiej powodzi. Studia nad autentyczną historią demaskują fałsz tak zwanej „historii” Żydów którą zmyślili sobie w Starym Testamencie. Wystarczy tutaj powiedzieć że te sprzeczności są nieskończone i że napisano kilka doskonałych książek poruszających tą tematykę.  Jedną z nich jest wydana w dwóch tomach „Historia wojny nauki z teologią chrześcijańską” (ang. „A History of the Warfare of Science with the Theology of Christendom”) autorstwa  A. D. White’a. Niestety książka ta nie była wznawiana i jest obecnie bardzo trudna do zdobycia.

Co z niedawnym odkryciem Zwojów Znad Morza Martwego?

Czytałem kilka dobrych książek dotyczących Zwojów Znad Morza Martwego. Wszystko co te zwoje tak na prawdę udowadniają to że (a) w obrębie Morza Martwego istniała mała żydowska sekta o nazwie Esseńczycy. (b) Esseńczycy rozpowszechniali dokładnie te same samobójcze idee które rzekomo zostały wypowiedziane przez Jezusa Chrystusa podczas Kazania na Górze. (c) Wskazywałoby to na fakt, że te tak zwane nowe nauki przypisywane mitycznemu Synowi Bożemu zwanemu Jezusem Chrystusem nie były wcale nowe, lecz były głoszone słowo w słowo przez Esseńczyków, którzy poprzedzali erę chrześcijańską co najmniej o sto lat.

Co macie do powiedzenia na temat prac archeologicznych i odkrycia takich miast jak Jerycho? Czyż nie potwierdza to autentyczności Biblii?

Ani trochę. Jedyne co to potwierdza to fakt że istniało niegdyś miasto zwane Jerycho, jeśli w ogóle, gdyż naukowcy nie są co do tego zgodni. Nawet jeśli istniało, to Biblia wspomina również miasta takie jak Rzym, Jerozolima i wiele innych które stoją po dziś dzień. Tak więc nie dowodzi to niczego więcej prócz tego że miasta takie jak Jerycho, Rzym i Jerozolima istniały w czasach biblijnych, lecz nijak się ma do całej reszty biblijnego hokus-pokus.

Jaką więc widzicie różnicę pomiędzy nauką a Chrześcijaństwem?

Po pierwsze, nauka nie jest niczym więcej jak zdrowym, trzeźwym osądem. Jest to uczciwe poszukiwanie prawdy, niezależnie od tego gdzie może ona leżeć. Chrześcijaństwo z drugiej strony dąży do stłumienia prawdy i skupia się na zmuszaniu swoich wyznawców do „wiary” we własne twierdzenia, niezależnie od tego jak absurdalne mogą one być i jak bardzo mogą one uwłaczać inteligencji tych wyznawców. Nauka ogromnie wpływa na wiedzę i postęp Białej Rasy, podczas gdy Chrześcijaństwo tłumi wiedzę i postęp, jak to widzimy na przykładzie tysiąca lat Średniowiecza, wprowadzając w ich miejsce przesądy, ignorancję i cierpienie.

Biała Rasa zdaje się radzić sobie całkiem dobrze, dlaczego tak bardzo obawiacie się o jej przetrwanie?

Biała Rasa radziła sobie całkiem dobrze pomiędzy 15-tym a 19-tym wiekiem, ale nie dziś. W latach 20-tych XX wieku błotne rasy przewyższały nas liczebnie jedynie w stosunku 2:1. Dziś, zaledwie dwa pokolenia później jesteśmy przewyższani przez gwałtownie rozrastające się błotne rasy w stosunku 8:1 (dane na rok 1981). Kontrolowana przez Żydów ONZ radośnie informuje, że w kolejnym pokoleniu Biała Rasa zostanie przewyższona liczebnie w stosunku 49:1. Każda osoba mająca zaledwie podstawowe pojęcie o matematyce zauważy że Biała Rasa jest obecnie bardzo zagrożonym gatunkiem i wkrótce zostanie albo zatłoczona do tego stopnia że wymrze, albo skundlona i zapomniana. W każdym razie Biała Rasa przeminie, a razem z nią wszystkie dobre rzeczy których dokonała, takie jak cywilizacja, kultura, sztuka itd. Ironią losu jest fakt, że zdolność Białego Człowieka do wytworzenia wystarczającej ilości żywności, jego technologia, jego medycyna i cała reszta jego wartościowego wkładu są naiwnie przekazywane pasożytniczym błotnym rasom które są przyczyną obecnej katastrofy. Przekazanie naszych osiągnięć błotnym rasom przyczyniło się bardzo do ich gwałtownego rozrostu. Celem Światowego Kościoła Twórcy jest przywrócenie Białemu Człowiekowi zdrowego rozsądku, by zachował swoją twórczość i produktywność dla korzyści swojej własnej Rasy. Wyłącznie swojej własnej Rasy.

Odwieczna Religia Natury i Biblia Białego Człowieka to świetne książki i w większości zgadzam się z ich treścią, jednakże dlaczego psujecie wszystko mieszaniem w to Hitlera?

Codziennie Żydzi wylewają wiadra pomyj na Adolfa Hitlera, mimo że nie żyje on od ponad 35 lat (dane na rok 1981). Opłacenie zajadłej propagandy której Żydzi używają by oczerniać Hitlera pochłaniałoby corocznie miliardy dolarów. To najlepszy dowód na to, jak bardzo Żydzi przerażeni są hitlerowskimi ideami Białej Rasowej Supremacji. Co za tym idzie, musieliśmy w naszym kredo uwzględnić znaczenie dokonań tego wielkiego Białego przywódcy, przeanalizować je i wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski.

Czy Twórczość zgadza się z Adolfem Hitlerem we wszystkich kwestiach?

Nie, nie we wszystkich. Istnieją cztery główne różnice pomiędzy Twórczością a Narodowym Socjalizmem. Największa różnica jest taka, że my wierzymy że nacjonalizm był i nadal jest  czynnikiem dzielącym Białą Rasę. Zamiast tego opowiadamy się za Rasowym Socjalizmem, by objąć wszystkich dobrych Białych ludzi tej planety. Zobacz rozdział dwudziesty szósty Odwiecznej Religii Natury – Niemcy, Adolf Hitler i Narodowy Socjalizm.

Czyż Hitler nie zabił sześciu milionów Żydów?

Nie, to nieprawda. To, podobnie jak Chrześcijaństwo kwalifikuje się do miana największego kłamstwa i bzdury w historii. Wzrost liczebności Żydów na świecie w latach 1938-1948 wyniósł ponad milion (od 16600000 w roku 1938 do 17650000 w roku 1948). Byłoby to niemożliwe, gdyby w tym samym czasie zostali zdziesiątkowani – konkretnie o te sześć milionów. To skandaliczne kłamstwo. Przeczytaj rozdział trzydziesty szósty Biblii Białego Człowieka.

Jeżeli to nieprawda, to dlaczego Żydzi mieliby rozpowszechniać tak potworne kłamstwo?

Zapewniło im to olbrzymie korzyści. Mając globalny monopol na machinę propagandową byli w stanie rozpowszechniać to kłamstwo bez żadnych przeszkód.

O jakich „olbrzymich korzyściach” dla Żydów mowa?

(a) Pozwoliło to Żydom którzy byli prawdziwymi sprawcami II Wojny Światowej na przyjęcie wyglądu ofiary i zaskarbienie sobie globalnej sympatii naiwnych i niczego nie podejrzewających Gojów. (b) Dzięki tej sympatii udało im się wyrzucić Arabów z ich domu w Palestynie i stworzyć bandyckie państwo Izrael. (c) Pozwoliło im to na obłożenie Niemców koniecznością płacenia corocznych „odszkodowań” na rzecz państwa Izrael. Jest to nic innego jak szantaż i wyłudzenie. (d) Pozwoliło im to na zniszczenie wszelkich przejawów oporu dla żydowskiej agresji i przejęcie kontroli nad światem. (e) Dało im to możliwość położenia łapsk na finansach, propagandzie, rządach, jak również rozprzestrzeniania żydowskiego komunizmu.

Jaką więc proponujecie odpowiedź na żydowski problem?

Jedyną totalną odpowiedzią jest zjednoczenie Białych ludzi, zorganizowanie ich i odzyskanie kontroli nad własnym przeznaczeniem. Jest to najwyższe praw Natury. W celu dokonania tego muszą oni skupić się wokół czegoś, a tym czymś musi być wartościowe, znaczące kredo, któremu wszyscy dobrzy Biali Ludzie tego świata mogli by poświecić swoje życie. Przewidzieliśmy to w religijnym kredo Twórczości, a przedstawiliśmy w Odwiecznej Religii Natury i w Biblii Białego Człowieka. Jest to filozofia, kredo i program dla zbawienia Białej Rasy, jej przetrwania, ekspansji i postępu po wsze czasy. Tak wiec oddajmy się tej szlachetnej sprawie i ruszajmy do pracy.

Chciałbym się przyłączyć, lecz obawiam się o swoją prywatność. Czy ktokolwiek dowie się że jestem członkiem?

Nie, dopóki sam(a) tego nie wyjawisz. Członkostwo w Światowym Kościele Twórcy jest poufne.

Czy więźniowie i byli więźniowie mogą zostać członkami?

Tak. Nasz Kościół nie ma nic przeciwko więźniom i byłym więźniom. Zaiste w dzisiejszych czasach nie jest trudno stać się więźniem.

Co oznacza „RAHOWA”?

To nasz okrzyk bojowy. Muzułmanie mają swój „jihad”, my mamy „RAHOWA”. Jest to skrót od angielskiego sloganu „RAcial HOly WAr” (Święta Wojna Rasowa).